Czy agresywny ojciec może być dobrym tatą?

Pewnie moja odpowiedź na pytanie z tytułu wzbudzi u niektórych wewnętrzny sprzeciw, ale wydaje mi się, że tak, jak najbardziej, agresywny ojciec może być dobrym tatą. Co więcej, uważam, że dobry tata musi być agresywnym ojcem.

I zanim zdecydujecie, że powinienem spłonąć na stosie za swoje poglądy, dajcie mi chwilę na uzasadnienie, dlaczego tak myślę.

Podstawą do zrozumienia takiego pojmowania roli ojca jest uporządkowanie pojęć, bo bez tego rzeczywiście może być wam trudno zgodzić się z moją tezą.

Agresja to nie złość czy frustracja. Często gromadzi się w nas ogrom trudnych emocji, które mogą wywołać w nas agresję. Nie możemy jednak postawić znaku równości pomiędzy złością a agresją.

Agresja nie jest także tożsama z przemocą. Oczywiście agresja może się przerodzić w przemoc, ale nie musi. Przemocą nazwałbym działanie, które ma na celu zranienie drugiej osoby fizyczne, werbalne lub psychiczne.

Z drugiej strony trudno jest podać jednoznaczną definicję agresji. W zależności od tego, na których źródłach się opieramy, możemy znaleźć różne definicje tego pojęcia. Ja chciałbym odwołać się do podejścia Jaspera Juula, które przyświecało mi w trakcie pisania tego artykułu.

Agresja naszą bronią

I teraz przyszedł czas, żebym wyjaśnił, dlaczego uważam, że agresja może być czymś dobrym. Jeżeli potraktujemy agresję jako narzędzie, to zauważymy, że może być pomocna w wielu aspektach naszego życia. Jest wręcz niezbędna, abyśmy mogli zadbać o nasze zdrowie psychiczne.

Według mnie jest to pewnego rodzaju energia, którą mamy w sobie i możemy ją wykorzystać w bardzo konstruktywny sposób. Po pierwsze, może nam ona posłużyć do chronienia nas samych i naszych granic. Po drugie, to ona daje nam siłę do obrony lub ucieczki w momentach zagrożenia. Po trzecie, to dzięki niej jesteśmy w stanie w dosadny sposób wyrazić to, czego potrzebujemy i z czym się zmagamy, kiedy nie czujemy się wysłuchani. Kiedy uważamy, że to, czego potrzebujemy, jest przekładane na drugi plan i stajemy się nieważni. Agresja pomaga nam zawalczyć o swoje.

Pomaga nam zawalczyć o swoje również w momencie, kiedy ktoś atakuje to, co jest dla nas ważne. Daje nam siły, aby bronić naszych najbliższych, nasze dzieci, ale też wartości, które wyznajemy. Pozwala bronić naszych poglądów, upodobań, pomysłów na życie. To dzięki niej jesteśmy w stanie jasno powiedzieć teściowej, że to są nasze dzieci i sami sobie poradzimy z wychowaniem ich 😊. Agresja pozwala nam też wyrazić nasze niezadowolenie z doświadczanych niesprawiedliwości, takich jak nierówny podział obowiązków w domu, zbyt surowa ocena w szkole, niesłuszne oskarżenia w pracy.

Jest to także energia, którą wyzwalamy w sobie, kiedy zależy nam na osiągnięciu naszych celów, to ona pomaga nam się rozwijać. Pomaga przekraczać własne słabości, wychodzić poza naszą strefę komfortu.

Agresja jest komunikatem, że coś złego się z nami dzieje, np.:

· Źle się czuję sam ze sobą.

· Moje granice zostały przekroczone.

· Nie zadbałem o własne potrzeby.

· Czuję się bezwartościowy i bezużyteczny.

· Czuję się bezsilny, inni ludzie nie okazują mi szacunku.

To wszystko powoduje, że wzbiera w nas agresja. Że mamy ochotę krzyczeć, biegać czy rzucać przedmiotami.

Tak samo reagują dzieci. Pod tym względem nie różnią się one od dorosłych… poza jednym aspektem. A mianowicie, ich układ nerwowy nie jest na tyle rozwinięty, żeby mogły sobie poradzić z agresją w sposób, który nie spowoduje przejścia do przemocy. Dzieci dopiero poprzez obserwację mogą nauczyć się, jak w konstruktywny sposób radzić sobie z agresją. Uczą się również wtedy, gdy widzą, jak my podchodzimy do ich agresji. To bardzo ważne, by rodzice poprawnie odczytywali agresywne zachowania dzieci i pomogli im nazwać kierujące nimi emocje. Poprzez agresję dziecko chce nam coś przekazać, np.:

  • „Odwiedź mnie w moim świecie, porozmawiaj ze mną”.
  • „Nie czuję się ważny dla ważnych dla mnie osób”.
  • „Nie czuję się dobrze z samym sobą”.
  • „Sam nie wiem, jak sobie pomóc”.
  • „Jestem smutny, ponieważ coś straciłem”.
  • „Jestem przebodźcowany”.

Czy jako rodzice dajemy radę?

Niestety, zdarza się, że jako rodzice nie jesteśmy w stanie odczytać i udźwignąć tego komunikatu, włącza nam się wtedy tryb krytykowania, wydawania rozkazów i porównywania.

To od nas zależy, czy nasze dziecko będzie umiało w konstruktywny sposób poradzić sobie z agresją, czy też nie. Dziecko powinno nauczyć się:

  • akceptować, że agresja występuje u niego, ale może też występować u innych,
  • wyrażać własną agresję bez robienia drugiej osobie krzywdy,
  • podejmować działania, które pomogą mu przywrócić w sobie równowagę.

No i tutaj wchodzą ojcowie, cali na biało.

Żyjemy w czasach, kiedy agresja, szczególnie u chłopców, jest tłumiona. Zarówno w domu między rodzeństwem, jak i między kolegami w przedszkolu czy szkole często zabraniamy zabaw, w których używana jest siła, a przecież nie mają one na celu skrzywdzenia drugiej osoby. Bardzo istotne jest też to, w jaki sposób dorośli reagują na konflikty między dziećmi. Powinni pozwolić im podjąć próbę rozwiązania problemu samodzielnie, między sobą. Bo jak inaczej mają się tego nauczyć? Często jednak w takiej sytuacji wkracza dorosły, który jak najszybciej i po swojemu stara się zaradzić powstałemu konfliktowi. Używa do tego wspomnianych już wcześniej: krytyki („Tyle razy wam mówiłam, że zrobicie sobie krzywdę”), rozkazów („Przestańcie w tej chwili, bo się doigracie”) i porównań („Z dziewczynkami nie ma tylu problemów”). Każdemu dobrze znane są takie zwroty. Chciałbym być dobrze zrozumiany – nie pochwalam przemocy, ani wśród dorosłych, ani wśród dzieci. Ważne jest natomiast, abyśmy przyjrzeli się tej kwestii nieco głębiej, nie patrząc wyłącznie na samo zachowanie. Co kierowało dzieckiem w tej sytuacji? Czy rzeczywiście chciało zrobić komuś krzywdę, czy po prostu nie umiało sobie w inny sposób poradzić z odczuwaną agresją?

W obliczu tego wszystkiego, to właśnie ojciec powinien być autorytetem, który poprzez swoje zachowanie może nauczyć syna, ale również córkę, jak radzić sobie z agresją.

Dzięki takiemu podejściu dzieci mogą zobaczyć, że kiedy ojciec zaczyna być agresywny, to:

  1. Swoją agresją nie rani innych. Nie oskarża („To przez ciebie…”), nie krytykuje („Czy ty zawsze musisz…”), a także nie używa siły i przemocy. Używa komunikatów takich jak „chcę/nie chcę”, „muszę”, „nie lubię”, które mówią o nim samym i jego odczuciach, a nie służą do ataku.
  2. Umie przyjrzeć się swojej agresji. Daje sobie czas, aby przeanalizować, dlaczego tak się zachowuje. Komunikuje swoje potrzeby, nazywa trudności, z jakimi się zmaga.
  3. Potrafi zrobić coś dla siebie, żeby wrócić do równowagi. Potrafi wziąć odpowiedzialność za to, co się z nim dzieje i zadziałać tak, aby zarówno agresja, jak i emocje nieco opadły.

To co możemy zrobić?

Ważne jest to, o czym pisał Jesper Juul: „Agresywne emocje pojawiają się zawsze wtedy, gdy nie czujemy się tak wartościowi dla bliskich, jakbyśmy chcieli”. Ten cytat jest punktem wyjścia dla rodziców, nie tylko ojców, do zrozumienia nie tylko dziecka, lecz także samych siebie. Jest zachętą do tego, aby spojrzeć trochę głębiej niż na samo zachowanie. Nie jest to łatwe i każdy, kto mierzył się z wyzwiskami dziecka w swoją stronę (np.: „Jesteś głupi!”, „Jesteś najgorszym ojcem!”, „Nienawidzę cię!”), wie, jak trudno utrzymać swoje emocje na wodzy i na spokojnie się z nimi zmierzyć. Warto jednak pomyśleć w takiej chwili o tym, że gdyby naszym dzieciom na nas nie zależało, to nigdy by tak do nas nie powiedziały.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka
Agnieszka
4 miesięcy temu

Świetny artykuł, bardzo mądre podejście do sprawy. Nie wypierasz, nie oceniasz a mądrze i rzeczowo uzasadniasz zachowania, super!!! Szkoda, że z powodu różnych okoliczności nie mogłam uczestniczyć w organizowanych przez Ciebie spotkaniach. Może jakoś da się to nadrobić, tymczasem pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinkę, Agnieszka P.

Last edited 4 miesięcy temu by Agnieszka

Może cię zainteresować

Więcej artykułów

POZOSTAŁE TEMATY

Newsletter

Administratorem Pana/Pani danych osobowych, zamieszczonych w formularzu powyżej jest Fundacja Action-Life ul. Jodłowa 23B 02-907 Warszawa (dalej „Administrator”).

Z Administratorem można się skontaktować za pomocą adresu e-mail: kontakt@fundacjaactionlife.pl.

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w celu dążenia do zapisu do newslettera prowadzonego przez Administratora.

Ponadto informujemy, że przysługuje Pani/Panu szereg praw wynikających z RODO, a w szczególności prawo do wniesienia sprzeciwu na działania Administratora.

Więcej informacji o prawach, które Pani/Panu przysługują oraz o sposobach przetwarzania można znaleźć w polityce prywatności.

Informujemy, iż korzystamy z plików cookies, które umożliwiają prawidłowe funkcjonowanie i utrzymanie strony.

Za Państwa zgodą wykorzystujemy marketingowe pliki cookies tj. korzystamy z informacji zapisanych za ich pomocą na Państwa urządzeniach końcowych (np. laptopie, tablecie i telefonie), w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie.

Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej (więcej informacji o tym w Polityce prywatności).

Klikając przycisk „wchodzę” wyrażają Państwo zgodę na przetwarzanie przez wszystkoorodzinie.pl danych, zbieranych za pomocą marketingowych plików cookies do celów wskazanych powyżej. W dowolnym momencie mogą Państwo wycofać zgodę. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Więcej informacji o prawach, które Państwu przysługują oraz sposobach przetwarzania danych znajduje się w Polityce prywatności.

View more
Wyrażam zgodę
Nie wyrażam zgody